… czerwiec 11
właśnie robię sobie przerwę w nauce, bo tą informatyką będę zaraz rzygać chyba. w ogóle ostatnio świruję za oknem ponad 30 stopni a ja mam ochotę na…. uwaga na kakao. właśnie je sobie ugotowałam. wczoraj trochę się niemiło zaskoczyłam, poszłam oddać krew. jednak poziom hemoglobiny w mojej krwi drastycznie spadł w wyniku czego nie mogłam jej oddać ani trochę;/ dlatego dziś jeszcze kupię jakieś tabletki w aptece i zastosuję się do zaleceń pani doktor. no i co tu zrobić jak się chce a się nie da?;/
z J. zobaczę się w piątek i pogadam, że traktuję go tylko i wyłącznie jak kumpla. eh. tak to jest kiedy jedno chce a drugie nie.
ostatnio dużo się uczę, za dużo? w końcu sesja. sesja ssie jakby to powiedział mój kolega. Mam przynajmniej nadzieję, że jakimś cudem ją zaliczę, bo jak na razie to się uczę i stresuję na zmianę. choć stresowanie się nie jest do mnie podobne… ale właściwie może na mnie dobrze działać jeśli tylko zaliczę ten rok. Poza tym chciałabym żeby już było po 24. 06. i byłby jej koniec tylko że wtedy stanęłabym przed wielką niewiadomą: co ja będę robić w te wakacje? no i tu zaczynają się schody dość strome, bo tego nie wiem. Najpierw pojadę do domu to pewne, tam sobie wszystko przemyślę, a potem ewentualnie wrócę do wawy jeśli uznam to za dobre dla mnie…

