Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

właśnie mam wieczór na mieszkanku tylko dla siebie. laski wybyły do facetów, ja powinnam się uczyć, ale.. jakoś mi się nie chce. a mówią że koziorożce są uparte:) czekam na wyniki. miły pan wykładowca postanowił je zamieścić dziś do północy. jest prawie 23 a wyników ani widu ani słychu. pewnie mecz oglądał jak wszyscy normalni ludzie. też bym oglądała, ale… z laskami uznałyśmy, że telewizor jest ble i nie stworzyłyśmy dla niego miejsca w tym mieszkaniu. Jak będę miała kiedyś(za jakieś 50 lat:) swoje mieszkanie to telewizor w nim zamieszka, żeby oglądać kolejne marzenia kibiców o piłce- wiecznie niespełniane zresztą. dziś postanowiłam napisać o swoich dziwnych zachowaniach. podobno każdy z nas ma w sobie coś z dziwoląga. hmmm… od czego tu zacząć. potrafię sprawdzać pocztę i inne rzeczy niby bardzo ważne w necie co 2 godziny jeśli siedzę na mieszkaniu (dlatego staram się nie siedzieć zbyt długo:). o i zawsze przed zaśnięciem muszę zrobić siku, wysmarkać nos, pokremować ręce. uwielbiam pić herbatę przed zaśnięciem, a bardzo często śpię w skarpetkach- jak będę miała już kiedyś faceta, z którym będę sypiać, będę musiała to zmienić. podobno skarpetki nie pociągają;) przed snem też potrafię sprawdzić zamknięcie drzwi wejściowych nawet 3 razy. jakby się mogły otworzyć same;) oprócz tego piję herbatę, ale tylko jakąś zwykłą. żadnych smakowych- smakują jak rozrobiona woda z jakimś sokiem w bardzo złych proporcjach bleee. dużo rzeczy sobie wymyślam do zrobienia: a to jakiś kurs, nauka czegoś. odkładam to na potem. może z czasem będę bardziej konsekwentna. nie lubię jak coś sobie zaplanuję, a ktoś mi w tym przeszkodzi negatywnie tzn. nie będzie to milsza forma spędzenia czasu. wiecznie nie mam czasu pomalować paznokci- jakby to zajmowało z pół godziny a nie 3 minuty góra, bo przecież paznokcie maluję jakimś neutralnym kolorem- posiadam w zasadzie jeden lakier jakiś kremowy. i stąd można dojść do wniosku że jestem praktyczna? chyba tak. zawsze zanim coś kupię analizuję a przyda mi się, a czy będę to nosić itp. nienawidzę jak ktoś się spóźnia, dlatego zawsze jestem punktualnie. co ja gadam ja zawsze jestem przed czasem i to jeszcze na jakiś 2 minuty przed najmniej, nawet do 10.  no a jak jest wolne mieszkanie uwielbiam wychodzić spod prysznica owinięta ręcznikiem, który od czasu do czasu się zsuwa. można powiedzieć, że pozwalam skórze oddychać;) a i to jak wstaje jeszcze. budzik nastawiam sobie zazwyczaj tak, że mam zapas czasu. chyba myślę że w mniej niż godzinę nie dam rady zjeść ubrać się umyć i wyjść. no nie zdążam skoro zawsze jest przed czasem:) no i jeszcze uwielbiam jak rano budzi mnie słońce… i śmieję się w głos jak przeczytam coś śmiesznego, oglądam jakąś komedię albo humorystyczną scenę. lubię gotować- jak gotuję lubię zmywać, jak nie nienawidzę. no i to by było na tyle. może jakieś inne moje udziwnienia innym razem. i gratuluję dobrnięcia do końca tego wpisu. wymagało to zapewne dużo samozaparcia;)

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste