Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

;)

jakoś to życie się kręci. może nawet zmierza w dobrą stronę. we wtorek ostatni egzamin tej sesji. jeśli zaliczę mogę być z siebie dumna - przyszła studentka drugiego roku:) we wtorek chyba wracam do domku. w piątek z siostrą do Torunia. trzeba zobaczyć kawałek świata tym bardziej, że od pierwszego zaczynam pracę od pon do piątku - nazwę to zdobywaniem doświadczenia zawodowego;) napisałam też do pewnej dziewczyny pracującej w wolontariacie- korzystając iż w wakacje będę w wawie zobaczę czy się nadaję na takową działaczkę. Poza tym lubię pomagać bezinteresownie - to strasznie poprawia humor. Z tą dziewczyną spotkam się w pierwszym tygodniu lipca jak wszystko będzie ok wprowadzi mnie na wydział, co myślę że trochę mnie zgasi… ale muszę spróbować. oprócz pracy w wakacje chciałabym też zwiedzić trochę wawy, w końcu pójść na basen, do pobliskiej biblioteki, obskoczyć paru lekarzy, bo powinnam zrobić to już dawno i wyjechać gdzieś na wakacje. mam nadzieję że będę pracować tylko lipiec i sierpień, bo w sumie tego jeszcze nie wiem. ładnie się załatwiłam. siedzenie przed kompem codziennie osiem godzin trochę mnie przeraża, ale przynajmniej sprawdzę czy to dla mnie - w końcu moje studia pozwalają właśnie na taką pracę. wczoraj byłam na imprezie z E. tylko we dwie. skutek - jutro spotkanie z niejakim T. co mi szkodzi najwyżej stracę te 2- 3 godziny, a może zyskam kumpla. nigdy nie wiadomo. jedno jest pewne wczoraj bawiłam się świetnie może dlatego, że dawno nie byłam na żadnej imprezie, wytańczyłam się, wyskakałam wróciłam i słodko zasnęłam na 6 godzin. Jeszcze niedawno wizja wakacji mnie przerażała, ale może nie będzie tak źle. Jestem coraz spokojniejsza o siebie, dorastam? niemożliwe ciągle zachowuję się jak dziecko:) a teraz coś z innej beczki.

Dziś ja do A.:

-pamiętaj jutro na egzaminie to Ty jesteś sprite, inni to pragnienie;)

I kolejny:

-wiesz, że kiedyś zapewne powiemy ojej wody mi odeszły… (nie wiem w sumie jak mogłam wpaść na taki świetny i ‘daleko-przyszłościowy’ wniosek i w jakim kierunku moje myśli wtedy zmierzały. chyba wolę tego nie wiedzieć. przyszła matka co najmniej dwójki dzieci:)

miłych chwil życia;)
-

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste